piątek, 28 października 2011

41. Quiz: Błyszczyk Safari nr 35

Witam.
Dzisiaj ponownie produkt firmy Quiz, mianowicie błyszczyk Safari o numerze 53.
Przy okazji czasami porównam go do innego błyszczyka Quiz, opisanego tu.

Opakowanie: Właściwie zwyczajne, poza nakrętką ozdobioną paskami zebry. Napisy się nie starły w przeciwieństwie do Chica, ale nie noszę go w torebce (a tamten tak).
Pojemność: Mało, mniej niż Chic: 5 ml. Jednak dostępna jest również większa wersja- 9 ml.
Zapach: Owocowy, przyjemny. Na ustach się nie utrzymuje. 
Kolor: Róż. W rzeczywistości jest trochę bardziej różowy niż wyszedł na ustach, aparat coś przekłamał. Jest mniej transparentny niż Chic, nadaje lekki połysk. 
Krycie: Po pierwszej warstwie dobre.
Wydajność: Wydajny. ;)
Konsystencja: Czasami się odrobinkę "ciągnie" przy wyjmowaniu aplikatora z opakowania, ale jest dobra.
Aplikator: Gąbeczka, ścięta na końcu. Miękka.
Trwałość: Utrzymuje się dobrze. Jednak jak wspominałam przy Chicu- ciągle coś jem, piję itd., więc się bardziej ściera niż gdybym zostawiła go w spokoju. ;)
Cena: Na stronie producenta 2,47 zł, w sklepie chińskim u mnie około 3 zł.
Dostępność: Małe sklepy kosmetyczne, sklepy chińskie, sklep online.
Obietnice producenta:
Aksamitna konsystencja nadaje ustom intensywny połysk i subtelny kolor. (zgadza się)
Nawilża i chroni usta przed wysychaniem i pierzchnięciem. (czy nawilża nie wiem, nie wysusza, usta mi nie pierzchną, ale rzadko go używam, więc to raczej nie jego zasługa)
Specjalna formuła zapobiega sklejaniu się ust, a przepiękny smakowy zapach potęguje przyjemność aplikacji. (Nie skleja, a zapach ma rzeczywiście fajny).

Ogólnie fajny produkt.
Wart swojej ceny. ;)

Pozdrawiam.

7 komentarzy:

  1. Jak dla mnie jest trochę za gęsty i kleisty.

    OdpowiedzUsuń
  2. całuśnie! :)
    p.s. zapraszam na rozdanie kosmetyków Under Twenty

    OdpowiedzUsuń
  3. Też go mam ;).
    Kupiłam go w jakimś małym sklepiku za ok. 3 zł. Na początku myślałam, że nie będzie on jakiś specjalnie fajny, ale jak na taką cenę zaskoczył mnie. Nie wiem nawet, czy nie mam takiego samego koloru :).
    Co do ciągnięcia to przy wyjmowaniu aplikatora faktycznie się ciągnie, ale na ustach jest bardzo fajny ;).

    OdpowiedzUsuń

Witam,
Cieszę się, że chcesz skomentować mój post.
Jeżeli chcesz mnie zaprosić na swojego bloga- zrób to, ale nie w formie spamu, zwróć też uwagę na treść postu.
Jeżeli dodałaś mnie do obserwowanych i chcesz, żebym również to zrobiła- wystarczy napisać.

Pozdrawiam.