Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kredki do oczu. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Kredki do oczu. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 10 listopada 2011

51. Verona: kredka do oczu Ingrid.

Witam.
Zaraz wyjeżdżam do Wielkopolski, więc następna recenzja pojawi się najwcześniej w niedzielę, do tego czasu zapewne pojawią się jakieś zapowiedzi. Niestety nie będę miała dostępu do swojego komputera ze zdjęciami.
Dzisiaj kolejny produkt firmy Verona, tym razem z serii Ingrid.
Jednak podobnie jak cienie-nie został kupiony przeze mnie, tylko wygrany w rozdaniu.

Opakowanie: Zwykła czarna kredka z motywami koloru srebrnego. Po obu stronach ma nakrętki: czarną i przezroczystą. Nie spadają, nie gubią się. Napisy nie ścierają się, jednak ze względu na kształt kredek ciężko je ująć na zdjęciu. ;)
Kolor: Czarna czerń, nie jest szara w przeciwieństwie do niektórych "czarnych" kredek.
Aplikacja: Kredka jest wysuwana, więc możemy jej długość regulować zależnie od naszych upodobań. Kredka jest dość miękka, łatwo się ją nakłada zarówno na linię wodną jak i górną powiekę. 
 Trwałość: Tu byłam bardzo zaskoczona. Przy jednym pociągnięciu na linii wodnej kredka blaknie po około 4 godzinach od zewnętrznego kącika, natomiast przy starannym makijażu utrzyma się cały dzień podobnie jak na górnej powiece. 
Wodoodporność: Na opakowaniu nic o tym nie jest napisane, jednak kredka jest wodoodporna. Kreskę, którą widać trochę wyżej zmywałam wodę z mydłem, potem wspomogłam się gąbką, ale ostatecznie potrzebowałam płynu micelarnego.
Pędzelek: Mały i dość poręczny. Włoski z niego nie wypadają, jednak jak widać poniżej-trochę wystają. Jest właściwie miękki, można go używać przy makijażu, ale ja wolę korzystać z osobnych pędzli.
 Kreska: Możemy dowolnie operować jej grubością, tzn. zrobienie ciężkiej kreski nie jest wielkim wyzywaniem.
Dostępność: Nie mam pojęcia gdzie można kupić te kosmetyki, Verona ma na pewno sklep online. Podejrzewam, ze w jakiś małych sklepach kosmetycznych znajdziemy ich produkty.
Cena: Również nie wiem, jednak na podstawie cen innych produktów wnioskuję, że to maksimum 5 zł. 

Polecam i pozdrawiam. ;)


poniedziałek, 31 października 2011

43. Golden Rose: kredka Emily nr 115

Witam.
Dzisiaj kolej na kredkę do oczu firmy Golden Rose.
Jest to kredka Emily o numerze 115.
Wybór: Jak widać gama kolorystyczna jest dość szeroka.
Kolor: Zielony.
Pigmentacja: Dobra, kredka nie blaknie na oczach.
Aplikacja: Kredka jest miękka, przez co malowanie nią zarówno górnej jak i dolnej powieki nie sprawia problemu.
Wodoodporność: Zgadza się. Kredkę z rąk zmywałam wodą z mydłem i chwilkę to trwało. Jednak ponoć w przypadku tych kredek zależy od koloru. 
Kreska: Bardzo cienką trudno zrobić, jednak z w miarę cienką nie ma problemu.
Jak widać cienka wyszła krzywa, ale ręka mi zadrżała.. ;P 
Wydajność: Jest wydajna, nie trzeba jej często temperować.
Trwałość: Spokojnie wytrzymuje cały dzień. Co prawda jak poszłam spać kiedyś w południe zmyła się trochę w zewnętrznych kącikach, ale mało jest kosmetyków, które bez szwanku wychodzą z walki przeciw poduszce.
Cena: Z tego co czytałam około 5 zł, ja ją wygrałam, więc nie wiem.
Dostępność: Małe sklepy kosmetyczne, internet.

Polecam z czystym sumieniem i pozdrawiam. ;)