wtorek, 27 września 2011

28. Vipera: lakier Jumpy nr 151

Witam.
Dzisiaj na tapecie lakier Jumpy o numerze 151.

Producent:

Skład:
 
  • Nie zawiera chemikaliów przyspieszających degradację paznokci.
  • Zawiera składniki wspomagające dobry stan płytki paznokciowej.

Cechy:
  • Szybko schnie na paznokciach
  • Zachowuje szklisty blask
  • Baza lakierowa odpycha promienie UV, co skutkuje odpornością na blaknięcie kolorów
  • Umożliwia strukturze paznokcia oddychanie
  • Zapobiega utracie wody przez paznokieć, co wzmaga elastyczność
  • i zapobiega łamliwości płytki paznokciowej
  • Odporny na działanie detergentów 
 Kolor:  Jest to połączenie pomarańczowego i czerwonego, kolor "zmienia się" zależnie od oświetlenia. ;) 
Opakowanie: Małe, poręczne, nie zajmuje dużo miejsca.
Pojemność: 5,5 ml- niby mało, ale jest mniejsza szansa, że lakier nam się zmarnuje (wyschnie etc.)
Osobiście wolę więcej małych lakierów, bo duże rzadko kiedy jestem w stanie zużyć, za dużo ich mam.
Konsystencja: Idealna, dość gęsta, ale bardzo dobrze się rozprowadza.
Pędzelek: Długi dość wąski, łatwy w użyciu.


Krycie: Tu jestem trochę mniej zadowolona, do idealnego pokrycia trzeba 3 warstw. Poniżej na zdjęciu widać dwie warstwy (widoczna jest linia pod lakierem):
Schnięcie: Schnie szybko, kwestia trzech minut.
Trwałość: 4-5 dni 
Dostępność: W moim mieście w małych sklepach z kosmetykami.
Cena: U mnie 3,30 zł. Na stronie Vipery widziałam po 3,59 zł.


Płytki mi nie zniszczył, ale czy pomaga..nie zauważyłam. ;)
W każdym razie szkód nie robi.

10 komentarzy:

  1. b.ładne paznokcie!:) kolor nie mój;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Miałam w sumie to mam nadal malinowy lakier Jumpy, mój był bez brokatu, bardzo fajny ;)

    Będzie miło jak wpadniesz do mnie:
    http://longhairgirlblog.blogspot.com/

    Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. strasznie fajny kolor i właściwości lakieru

    OdpowiedzUsuń
  4. jezu jakie paznokcie ty wogole robisz cos nimi?
    ja to bym nawet sie nie dała rady podrapac nimi
    a kolro strasznie mi sie podoba

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie miałam okazji jeszcze testować, ale na pewno gdzieś dorwę. ;) Kolorek bardzo fajny, mi odpowiada. Super wyglądają twoje pazurki, ja moje też zapuszczam, ale tylko kilka milimetrów za opuszek, bo w szkole sportowej niestety takich nie można. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. kolor średnio mi się podoba, ale twoich paznokciach wygląda ładnie :]

    OdpowiedzUsuń
  7. Hmmm.. tak jakoś średnio mi się widzi...

    OdpowiedzUsuń

Witam,
Cieszę się, że chcesz skomentować mój post.
Jeżeli chcesz mnie zaprosić na swojego bloga- zrób to, ale nie w formie spamu, zwróć też uwagę na treść postu.
Jeżeli dodałaś mnie do obserwowanych i chcesz, żebym również to zrobiła- wystarczy napisać.

Pozdrawiam.